Co chrześcijanie powinni wiedzieć o Turcji? 10 miejsc, faktów i historii

Klasztor Sumela, Trabzon
1 Flares Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Pin It Share 1 Email -- 1 Flares ×

Wczesny poranek. Muezzin nawołuje wiernych do modlitwy. Ezan słychać pięć razy dziennie – tyle razy muzułmanie powinni odmawiać namaz. Już dawno poranne wezwanie na modlitwę przestało mnie budzić. Ezan w ciągu dnia stapia się z hałasem ulicy, krzykiem dzieci, włączonym radiem. Na ulicy mijam kobiety w hidżabach. Od dawna nie zwracam uwagi na ich chustki, tak, jak nie zwracam uwagi na kobiety w dżinsach czy sukienkach.

Ot, ubrane tak, jak chcą.

Turcja. Kraj wrzucony do ogromnego tygla społeczno-kulturowego, nazwanego „kraje muzułmańskie”. A przecież jest tu mnóstwo miejsc o ogromnym znaczeniu dla chrześcijan. To w Kapadocji miały powstać pierwsze kościoły, na terenie dzisiejszej Turcji nauczał św. Paweł, a w okolicach Izmiru miała się schronić Maria po ukrzyżowaniu Jezusa.

Turcja: 10 faktów, które powinni znać chrześcijanie (i nie tylko)

1. W dzisiejszej Turcji żył… Święty Mikołaj

Święty Mikołaj, zwany też Mikołajem Cudotwórcą, był biskupem Miry – dziś jest to tureckie miasteczko Demre w okolicach Antalii. Święty, który miał pomagać żeglarzom, pannom bez posagu, a nawet wskrzeszać topielców, dziś przedstawiany jako dobrotliwy staruszek z brodą, ozdabia swoimi wizerunkami tureckie Demre. W kościele zachował się jego sarkofag – pusty, bo ciało świętego zostało zabrane do Włoch przez kupców po tym, jak miasto zajęli Arabowie.

Figurka Mikołaja w Demre. Fot. wikipedia

2. W Turcji mieszkali i nauczali apostołowie i święci

Św. Paweł, św. Piotr, św. Jan: wszyscy mieli udać się do Azji Mniejszej, gdzie skupiali wspólnoty wiernych. Antiochia, Tarsus, Efez – w kościołach w jaskiniach odprawiali pierwsze msze. W Efezie nauczał święty Jan; jego grób (prawdopodobny) znajduje się w Selçuk.
W pobliżu Pamukkale żył (i umarł) św. Filip; w Izmirze – św. Polikarp.
Wiele biur podróży oferuje wycieczki śladami apostołów.

3. W Turcji znajdują się wszystkie kościoły z Apokalipsy św. Jana

Opisane w Apokalipsie św. Jana kościoły (czyli wspólnoty wiernych) znajdują się właśnie w dzisiejszej Turcji. Wierni z siedmiu kościołów są adresatami listu. Są to: Efez, Smyrna (Izmir), Pergamon (Bergama – według Apokalipsy, tu swój tron ma Szatan!), Tiatyra (Akhisar), Sardes (Sart – Manisa), Filadelfia (Alasehir – podobne ulubione miejsce św. Jana) i Laodycea (okolice Denizli i Pamukkale).

4. Efez: pierwszy kościół i miejsce nauczania św. Pawła i Jana

Tłumnie odwiedzane przez turystów ruiny Efezu (okolice Izmiru) były w I wieku n.e. najważniejszym ośrodkiem pierwszych chrześcijan. Św. Paweł miał nauczać tam trzykrotnie, gromadząc wiernych. Chrystianizacja Efezu nie przypadła do gustu czcicielom Artemidy, którzy wielokrotnie wdawali się w zamieszki z pierwszymi chrześcijanami. Według Dziejów Apostolskich, to skłoniło św. Pawła do opuszczenia miasta; do wspólnoty wysyłał listy (wystarczy wspomnieć słynny List św. Pawła do Efezjan).

Fresk przedstawiający św. Jana z Efezu, IV w. n.e. Fot. wiki

5. W Turcji miała zamieszkać Maria ze św. Janem

Bardzo blisko Efezu znajduje się też Maryemana, czyli dom Marii Dziewicy. To, czy rzeczywiście mała kamienna grota była miejscem zamieszkania Matki Jezusa, jest kwestią sporną. Miejsce wskazała zakonnica Anna Katarzyna Emmerich: miała wizję życia Marii. Na podstawie jej objawienia, podjęto wyprawę archeologiczną. Odnalazła ona opisany przez zakonnicę niewielki domek; co ciekawe, jego układ, otoczenie, detale – wszystko było zgodne z wizją zakonnicy.
Legenda głosi, że do Efezu św. Jan i Maria uciekli przed prześladowaniem chrześcijan w Jerozolimie. O autentyczności domu mają świadczyć liczne legendy i Dzieje Apostolskie. W 1979 roku, dom Marii odwiedził Jan Paweł II. Miejsce jest dostępne dla zwiedzających, ale w środku nie można robić zdjęć. Wierni składają też prośby do Marii na wstążkach i kartkach, przywiązywanych na drzewach i kratach wokół domniemanego domu Marii.

Domniemany dom Marii w Efezie. Fot. wiki
Figurka Marii z Sirince.


6. Kapadocja: pierwsze wspólnoty w skalnych jaskiniach

Jaka atmosfera musiała panować na pierwszych spotkaniach chrześcijan? Skalne jaskinie, oświetlane kagankami. Grupka wsłuchuje się w słowa apostołów. Jeszcze bez papieża, złotego tronu, hierarchii, dogmatów.
Takie spotkania odbywały się właśnie w Kapadocji, która nie bez powodu nazywana jest kolebką chrześcijaństwa. Dzieje Apostolskie wspominają m. in. Antiochię:

Ci więc, którzy się rozproszyli na skutek prześladowania, jakie wybuchło z powodu Szczepana, dotarli aż do Fenicji, Cypru i Antiochii (…) Wśród nich znajdowali się Cypryjczycy i Cyrenejczycy, którzy po przybyciu do Antiochii przemawiali także do Greków, głosząc dobrą nowinę o Panu Jezusie. A ręka Pańska była z nimi, wielka bowiem liczba uwierzyła i nawróciła się do Pana. Wieść o tym dotarła do Kościoła w Jerozolimie, dlatego do Antiochii wysłano Barnabę. (…) Następnie wyruszył do Tarsu, by poszukać Szawła, a gdy go odnalazł, przyprowadził do Antiochii. Pracowali razem w Kościele przez cały rok, nauczając tłumy ludzi. W Antiochii po raz pierwszy nazwano uczniów chrześcijanami (Dz 11, 19-26).

W Kapadocji znajduje się prawie 400 kościołów, klasztorów i bazylik – a kto wie, ile skał i jaskiń było świadkami kazań apostołów?

Miękkie skały Kapadocji doskonale nadawały się do drążenia małych świątyń i miejsc modlitwy.

 

7. Abraham to też Turek…! (no, prawie…)

…a przynajmniej byłby Turkiem, gdyby urodził się dziś. Według legendy, Abraham urodził się w jaskini; podania wskazują na okolice tureckiej Urfy. Obok jaskini, stoi meczet; warto pamiętać, że Abraham jest prorokiem także w judaizmie i islamie. Stąd w grocie spotkamy wiernych, odprawiających namaz.

Ofiarowanie Izaaka, Caravaggio (reprodukcja za wiki).

8. Turcja: miejsce najważniejszych soborów powszechnych

W dzisiejszej Turcji odbyły się wszystkie sobory powszechne, uznawane przez Kościół Katolicki i Prawosławny. Zwiedzając Efes, warto pamiętać, że to na tych ruinach uznano Marię za Matkę Bożą; w Konstantynopolu (czyli Stambule) potwierdzono wiarę w Ducha Świętego; w Nicei, czyli dzisiejszym Izniku, potwierdzono dogmat o Bóstwie Jezusa. Słowem: na terenach dzisiejszej Turcji kształtowała się religia taka, jaką znamy dziś: z hierarchią, wyznaniami wiary, najważniejszymi dogmatami. Nieomylność papieża została potwierdzona jako dogmat już w Watykanie ;)

9. Kościoły, klasztory, bazyliki – są w całej Turcji

Nie sposób wymienić wszystkich chrześcijańskich zabytków w Turcji: nie przesadzę mówiąc, że znajdziemy je w każdym regionie. Najwięcej ma do zaoferowania oczywiście wybrzeże Morza Egejskiego (wspomniany już Efez) i Stambuł (najsłynniejsza Hagia Sophia, ale też mniejsze kościoły i klasztory). Warto wspomnieć słynny Monaster Sumela w okolicy Trabzonu (tutaj o klasztorze na stronie Turcja w Sandałach); zabytki kościoła syryjskiego w Mardin; ginące ormiańskie klasztory, jak Ani; i wiele, wiele innych. Część z nich, jak Hagia Sophia w Trabzonie, działa dziś jako meczety.

Hagia Sophia z zewnątrz

 

Hagia Sophia

10: Coś ode mnie. Chrześcijanie w muzułmańskim kraju: zgoda czy prześladowanie?

Na koniec trochę statystyk i obyczajówki. Oficjalnie, w Turcji jest mniej, niż 1% chrześcijan. Religia wpisana jest na dowodzie osobistym; prawo nie zabrania konwersji z islamu na chrześcijaństwo (co jest podobno rzadkością w muzułmańskich krajach).

Sama nigdy nie spotkałam się z negatywnym komentarzem na temat chrześcijan; wręcz przeciwnie, często Turcy pytają mnie o dogmaty (i weź teraz wytłumacz Trójcę Świętą…), święta, modlitwy. Często zachodzę też do działających kościołów, a moi znajomi chętnie mi w tym towarzyszą, pytając o znaczenie ikon czy greckich modlitw (choć nie mam o nich zielonego pojęcia!). Mój współlokator przed świętami zrobił porządny research i znalazł wszystkie kościoły w okolicy, żebym mogła pójść na mszę – i choć nie skorzystałam, był to naprawdę miły gest! Fakt, że różnica między prawosławiem, katolicyzmem, kościołem protestanckim, jest dla Turków trudna do wytłumaczenia (podobnie, jak większość Polaków nie powie z marszu, czym różnią się sunnici od alewitów).

W Izmirze, po dwóch stronach drogi z Gazemir do Konak są dwa duże cmentarze: muzułmański i katolicki. Zawsze, kiedy tamtędy przejeżdżam, trochę się wzruszam: cudowny przykład tego, że dwie religie MOGĄ współistnieć w zgodzie. 

Tak, jak są tolerancyjni katolicy, ateiści i muzułmanie, tak znajdują się też grupy oszołomów (przepraszam – radykałów brzmi poprawniej), którym wydaje się, że w imię miłości i „prawdy” lepiej wyciągnąć nóż.
Trzech ewangelików zostało zamordowanych w 2007 roku w Malatyi; do dziś sprawców nie ukarano. Można też podać niechlubne zdarzenia z historii – (negowaną przez Turków) zagładę Ormian, wysiedlenie chrześcijańskich Greków.

Wiele kościołów i bazylik w Turcji popada w ruinę; rząd turecki nie kwapi się, by je odrestaurować. Zamiast tego, przeznacza środki na odbudowę meczetów w Macedonii czy Bułgarii. Często to muzułmańscy sąsiedzi nie są przychylnie nastawieni do klasztorów czy kościołów. Przykładem może być syryjski klasztor Mor Gabriel, położony tuż przy granicy Turcji z Iranem. Lokalna społeczność skierowała wniosek o sądu, według którego klasztor bezprawnie zajął ziemię, na której wcześniej stał meczet. Absurd tkwi w tym, że klasztor powstał w 397 r n.e, czyli… ponad 200 lat przed narodzinami islamu!
W opłakanym stanie są klasztory na północnym Cyprze, okupowanym przez tureckie wojska.

Ciągle podnoszą się głosy za tym, aby stambulska Hagia Sophia znów pełniła funkcję meczetu. Podpisy pod petycją są zbierane  po piątkowych modlitwach.

Historyczne podręczniki przedstawiają rycerzy chrześcijańskiego Bizancjum tak, jak na naszych lekcjach opisywano Krzyżaków, Tatarów czy Szwedów. Gwałty i rubieże chrześcijan są przeciwstawiane szlachetnym, bogobojnym, odważnym rycerzom Imperium Osmańskiego.
Skądś znamy ten kontrast, prawda? ;) 

Sytuacja chrześcijan w Turcji jest bardzo złożonym problemem; choćby z tego powodu, że obejmuje kościół asyryjski, prawosławny, ewangelików; dochodzą do tego obwarowania prawne, broniące laickości państwa (w Turcji zabronione jest prowadzenie misji religijnych – dotyczy to wszystkich religii) i niewyobrażalna wręcz przepaść kulturowa i obyczajowa pomiędzy poszczególnymi grupami w Turcji: wykształconymi mieszkańcami miast, konserwatywnymi muzułmanami, Kurdami, biednymi mieszkańcami wsi na wschodzie kraju, zwolennikami CHP, AKP, kemalistami…
Ta przepaść to kolejny dowód na to, że Turcja jest niezwykle różnorodnym miejscem, które wymyka się zestawieniom i porównaniom. Znajdziemy tu ślady chrześcijaństwa, islamu, laickich rządy początków Republiki.
Dziwny to kraj, gdzie co rano muezzin wzywa na modlitwę, a tłumy chrześcijan odmawiają różaniec przed domem Marii. 

The following two tabs change content below.

Gosia (Rodzynki Sułtańskie)

Blog Rodzynki Sułtańskie powstał w 2012 roku i jest subiektywnym przeglądem blasków i cieni życia w kraju minaretów - piszę o kulturze, języku, kuchni, oswajaniu orientu, ale też uczeniu się siebie w nowym otoczeniu kulturowym. Więcej znajdziesz w zakładce "O blogu". Kontakt/współpraca: RodzynekSultanski [@] gmail.com

8 przemyśleń na temat “Co chrześcijanie powinni wiedzieć o Turcji? 10 miejsc, faktów i historii”

  1. ~Rena pisze:

    Proszę o odpowiedź czy w Bodrum jest Kościół katolicki?

    1. Gosia (Rodzynki Sułtańskie) pisze:

      Wyszukałam adres kościoła, ale nie widzę, jakiego jest obrządku – wydaje mi się, że jest to kościół protestancki, bo podany kontakt jest do pastora: http://www.bodrumlutufkilisesi.org/

  2. ~Paulina pisze:

    O nie! Przez ten post jeszcze bardziej powiększyłam moją ‚to do list’ !

    Mam pytanie co do kościołów katolickich w Stambule, czy mogłabyś podać konkretne miejsca/adresy (jeśli takowe masz)? Bo z posta rozumiem, ze niema się co bać chodzić do kościółka na modlitwę ? Wybieram się do Turcji na dwa miesiące i bez mszy chyba długo nie pociągnę….

  3. ~Marta pisze:

    A czy można znaleźć w Turcji msze katolickie? Konkretnie w Bodrum. Jeśli mogłabym prosić o jakąś wskazówkę… gdzie szukać

  4. Anonymous pisze:

    chodzi o to ze mnie to w pewien sposob irytuje, tez znam Turkow, ktorzy sa bardzo tolerancyjni lub tez sa ateistami, ale znam tez tych ktorzy bez przerwy staraja sie mi udowodnic ze İslam jest lepszy, ..zreszta ja zauwazylam, ze nawet politycy w Turcji bardzo duzo mowia o İslamie i oczywiscie podkreslaja ze İslam jest lepszy od chrzescijanstwa, judaizmu itd. wiec ludzie skads ta postawe biora…

  5. Anonymous pisze:

    wedlug mnie turcy wcale nie sa tolerancyjni jesli chodzi o inne religie, jak tylko wchodze na jakis temat dot. religiiod razu mnie proboja besztac tekstami typu ”przeciez wasz papiez zmienil pismo swiete i wybral tylko ta prawde, ktora mu odpowiadala, a co nie odpowiadalo zniszczyli” i dziwne jest to ze kiedy pytam ich co jest lepsze w ich religii od naszej to kazdy mi podaje ten argument wykuty jak regulka na pamiec….chyba ich tego w szkole na lekcji religii ucza

    1. Takie podejście bardzo zależy od konkretnej osoby. Wielu Turkom wystarczy, że w ogóle jest się wierzącym w jednego Boga, żeby było ok. A z drugiej strony, w samej Turcji jest mnóstwo ateistów, wielu moich znajomych tak się deklaruje. Ja w ogóle bym się nie wdawała w dyskusje z takimi, tak samo, jak nie dyskutuję o ewolucji z kreacjonistami, bo też odrzucą każdy argument: zgodnie z zasadą: nie kłóć się z idiotą, sprowadzi Cię do swojego poziomu i powali doświadczeniem ;)(Ale na pytanie, która religia jest „lepsza” też zareagowałabym alergicznie).

  6. Anonymous pisze:

    Kapadocja jest przepięknym miejscem, byłam, widziałam :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


1 Flares Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Pin It Share 1 Email -- 1 Flares ×