Maryja Panna od spełniania życzeń. Efez: Dom Marii (Meryem Ana Evi)

Dom Marii w Efezie. Figurka Marii na zewnątrz budynku i sam kamienny dom.
2 Flares Facebook 0 Twitter 0 Google+ 2 Pin It Share 0 Email -- 2 Flares ×

Nie sposób zliczyć przydomków, którzy wierzący nadali Marii, matce Jezusa. Mamy więc Matkę Boską Fatimską, Różańcową, Częstochowską, moją ulubioną – Zielną, Ostrobramską… Tym bardziej nie da się zliczyć próśb i intencji, zanoszonych do Marii z Nazaretu. Jednocześnie sama osoba Marii powodowała spory, a nawet rozłamy w kościele. W 431 roku, w Efezie, ogłoszono dogmat głoszący, że Maria jest Matką Boga. Jednak czy została dziewicą? Czy została wniebowzięta? A jeśli tak – to czy do nieba zabrano tylko jej duszę, czy także ciało? Islam, który uznaje Jezusa za jednego z proroków, także przyznaje Marii szczególną rolę; Koran opisuje m.in. zwiastowanie przez aniołów i zachowanie dziewictwa Marii.

O samym życiu matki Jezusa nie wiemy wiele. Ewangelia mówi o nadaniu Marii roli matki wszystkich chrześcijan przez umierającego na krzyżu Jezusa. Dzieje Apostolskie wspominają, że Maria czekała na zesłanie Ducha Świętego wraz z innymi apostołami. Reszta to już ustna tradycja. A tam, gdzie wkradają się legendy – religia prawie zawsze miesza się z magią.

O śmierci („zaśnięciu”) Marii mówi kilka legend. Według jednej z nich, Maria mieszkała pod górą Syjon i stamtąd została zabrana do niebios. Ale jest też inna wersja, według której Maria miała udać się wraz ze św. Janem do Efezu – na terenie dzisiejszej Turcji.

Czytaj również:

Efez, miasto Marii Panny i kultu bogini Artemidy
Şirince: urocze miasteczko niedaleko Efezu, które przetrwało koniec świata
Jedna z pierwszych reklam świata odkryta w Efezie

Maria, która żyła w dzisiejszej Turcji

W XIX wieku zakonnica Katarzyna Emmerich miała doświadczyć wizji dotyczących życia Marii po śmierci Jezusa. Ciężko chora, nie wychodząca z łóżka zakonnica dokładnie opisała miejsce, w którym miał znajdować się dom Marii. Badania archeologiczne potwierdziły, że na miejscu wskazanym przez zakonnicę znajdowały się ruiny kościoła z IV wieku, postawiona na pozostałościach domu z I i II wieku. Co więcej, ich układ odpowiadał temu opisanemu przez Katarzynę Emmerich.

W latach 50. XX wieku odrestaurowano malutki, kamienny domek. Według wiernych, ma on stać na miejscu ruin domu Marii, kilka kilometrów od antycznego Efezu. Przy domu można zapalić świeczkę. Niżej płynie źródełko, które ma przynosić miłość, szczęście i zdrowie. A przy murku dostawiono specjalne kraty, na których wierni wieszają prośby kierowane do Marii.

Intencje można zanosić przez zapalenie świeczki przy domu Marii.

Intencje można zanosić przez zapalenie świeczki przy domu Marii.

Ściana życzeń. Każdego dnia przybywa próśb kierowanych do Marii.

Ściana życzeń. Każdego dnia przybywa próśb kierowanych do Marii.

Gdzie magia miesza się z religią. Życzenia, prośby i żądania do Marii

Picie ze źródła, które ma gwarantować miłość, to rytuał magiczny, a nie religijny. Magia opiera się na zaklęciach – to wypowiadający jest zwykle siłą sprawczą. W religii można jedynie prosić. I czekać.

Przypinane do muru prośby pisane są po turecku, angielsku, polsku, hiszpańsku… Można doszukać się alfabetu arabskiego czy koreańskiego. Ale nie trzeba być poliglotą, żeby rozszyfrować prośby (a może żądania?) kierowane do Marii.

Ktoś prosi o szczęście, zdrowie, dobrobyt. I dobrą pracę. Niektórzy są bardzo precyzyjni – w nawiasie dodają dyplomata. Ktoś inny wyciął z gazety zdjęcie domu. Przecież Maria nie powinna się zastanawiać, o co dokładnie chodzi pielgrzymowi – im precyzyjniej, tym lepiej.  Jeszcze załatwi nam stanowisko, które będzie nas nudzić. Albo niską pensję.

Są też drobniejsze prośby.  Zdjęcie markowej torebki, wyrwane z kobiecego magazynu, pierścionka, piekielnie wysokich, czerwonych butów. Maria chyba nie pochwaliłaby takiego wyboru.

Niektóre prośby rozdzierają serce. Wśród wielu, spisanych na kolanie gdzieś na chusteczce czy etykiecie wody mineralnej, widać zdjęcie małej dziewczynki. Leży na szpitalnym łóżku. Pewnie rodzice proszą o jej wyzdrowienie. A może już modlą się nie za ciało, a za duszę ukochanej istoty?

Imię wpisane w kształt serca, nieco już rozmazane. Może od deszczu. Napisana dziecięcym pismem prośba: żeby tata wrócił do domu

Ale są też życzenia bardzo uniwersalne. Pokój na świecie. Koniec wojny…

Bo tak naprawdę życzenia ludzi z wielu, wielu zakątków świata są bardzo podobne. A co najśmieszniejsze – to nie istoty boskie, ale bardzo, bardzo ludzkie byłyby w stanie je spełnić.

Widać to przy domu Marii 15 sierpnia, kiedy w uroczystościach biorą udział katolicy, prawosławni i muzułmanie. Modlą się w różnych językach i inaczej układają ręce. Ale modlą się razem.

Miliony życzeń, tysiące intencji...

Miliony życzeń, tysiące intencji…

„Brak wojen. Szczęście, zdrowie dla… (?)”. Ściana życzeń przy domu Marii Panny w Efezie.

Miłość, dobrobyt, zdrowie, szczęście, kariera... W opisie wymarzonej pracy trzeba być precyzyjnym. Tutaj: pielgrzym - przyszły dyplomata. // Dom Marii w Efezie. Kuşadası, Turcja.

Miłość, dobrobyt, zdrowie, szczęście, kariera… W opisie wymarzonej pracy trzeba być precyzyjnym. Tutaj: pielgrzym – przyszły dyplomata. // Dom Marii w Efezie. Kuşadası, Turcja.

Dom Marii Panny w Efezie: ściana życzeń.

Dom Marii Panny w Efezie: ściana życzeń.

Dom Marii Panny w Efezie (Meryem Ana) – jak dojechać?

Dom Marii mieści się około 7 km od Selçuk. Najłatwiej jest dojechać prywatnym samochodem, na miejsce nie kursują dolmusze (droga z Efezu jest dobrze oznaczona – należy kierować się tablicami Meryem Ana Evi).  Taksówka z Selçuk do Domu Marii to koszt około 50 lir.

The following two tabs change content below.

Gosia (Rodzynki Sułtańskie)

Blog Rodzynki Sułtańskie powstał w 2012 roku i jest subiektywnym przeglądem blasków i cieni życia w kraju minaretów - piszę o kulturze, języku, kuchni, oswajaniu orientu, ale też uczeniu się siebie w nowym otoczeniu kulturowym. Więcej znajdziesz w zakładce "O blogu". Kontakt/współpraca: RodzynekSultanski [@] gmail.com

8 przemyśleń na temat “Maryja Panna od spełniania życzeń. Efez: Dom Marii (Meryem Ana Evi)”

  1. ~kropla428 pisze:

    Byłam tam w tym roku.Króciutko, bo malutko było chętnych na zwiedzanie i przewodnik poganiał. Z 32 Polaków tylko nas dwoje. Poszli z nami Libańczycy. Było warto. Nie wiedziałam, że każdy kranik to inna „opcja” intencji. kropla428blog.onet.pl

  2. ~Ola pisze:

    Super wpis :) Nawet jak się nie jest wyznawcą żadnej religii to fajnie jest odwiedzić to miejsce – zwyczajnie, żeby pozwiedzać. A co do życzeń, to są tam jeszcze takie trzy kraniki, z których woda ma przynosić, o ile pamiętam, zdrowie, pieniądze lub miłość (?). Można wziąć wodę tylko z jednego kranika, a potem dowiadujemy się, co on nam przyniesie :) Ja chyba wybrałam wtedy zdrowie, ale nie jestem pewna. Pewnie co przewodnik to inna historia ^^

  3. ~Ania pisze:

    Niesamowite miejsce! Kolejny powód aby wrócić do Turcji :)

  4. O proszę, byłam w Turcji wiele lat temu ale do tego miejsca nie dotarłam. A lubię takie gdzie historia miesza się z legendą, religią itp..

  5. ~Nadia pisze:

    Ale ciekawy wpis! Zwłaszcza początek :) Gdybym tam była też bym zostawiła swoją prośbę :)

  6. Jak to powiedział niedawno Dalaj Lama – nie ma co liczyć na istoty wyższe, z naszymi sprawami musimy sobie poradzić sami. Oby nasz gatunek w końcu zmądrzał i przestał rozwiązywać problemy przy użyciu przemocy..

  7. ~PlanetKiwi pisze:

    Mnie najbardziej podoba się to, że ludzie różnych wyznań modlą się razem. Bo według mnie tak właśnie powinno być :) Nienawiść w imię religii jest przerażająca. Fajne miejsce :)

  8. ~Persymony pisze:

    Marzy mi się Turcja jeszcze raz. Jest tam tyle miejsc do zobaczenia, że nie wiem od czego zacząć najlepiej :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


2 Flares Facebook 0 Twitter 0 Google+ 2 Pin It Share 0 Email -- 2 Flares ×