Atatürk – twórca nowoczesnej Turcji (patronat, recenzja i konkurs!)

Jerzy Stanisław Łątka - Ataturk twórca nowoczesnej Turcji
1 Flares Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Pin It Share 1 Email -- 1 Flares ×

Kiedy otrzymałam od Wydawnictwa Poznańskiego propozycję objęcia patronatu nad wznowionym wydaniem książki „Atatürk. Twórca nowoczesnej Turcji” Jerzego Stanisława Łątki, ucieszyłam się z kilku powodów. Po pierwsze – nikomu, kto interesuje się Turcją, nie trzeba przedstawiać autora, więc wiedziałam, że lektura będzie przyjemnością. Po drugie – nowe wydania książek o tematyce „tureckiej” są dowodem na to, że Polacy interesują się Turcją – nie tylko jako celem wakacyjnej wycieczki. A że sama postać Atatürka wiele wyjaśnia o nowoczesnej Republice Turcji, nie można przecenić roli tego tytułu. Choć opisywane wydarzenia dzieją się na początku XX wieku (i wcześniej, bo autor podaje też dalsze tło historyczne  Imperium Osmańskiego), to bez zrozumienia roli Mustafy Kemala w kreowaniu tureckiej tożsamości nie sposób zrozumieć dzisiejszych Turków.

Biografia „ojca Turków” (bo tak tłumaczy się nazwisko Atatürk), składa się z czterech części. Pierwsza opisuje „Osmańskie dziedzictwo” – młodość Mustafy (jeszcze nie Kemala i jeszcze nie Atatürka) i warunki, w których kształtowała się osobowość młodego chłopca. Druga,”Agonia imperium”, daje nam opis powolnego upadku Imperium Osmańskiego – symbolu starego porządku. Kiedy państwa Europy decydowały o podziale kraju Osmanów, w bitwach młody wojskowy Mustafa Kemal mógł wykazać się solidnym przygotowaniem, wiedzą, ambicją i odwagą. Także trzecia część, „Narodziny Imperium” to przede wszystkim rys historyczny pokazujący dojście Atatürka do (niemal wyłącznej) władzy w nowym państwie. Mnie najbardziej zainteresowały opisu ruchu młodoturków, który wcześniej znałam tylko pobieżnie.

Jerzy Łątka znany jest z tego, że potrafi nawet suche historyczne fakty sprawnie wpleść w interesującą narrację. Pierwsze trzy części książki powinny być obowiązkową lekturą na lekcjach historii w liceum. Pokazuje nie tylko losy rodzącego się kraju, ale i ówczesny układ sił w Europie. Sporo wiedzy, niekoniecznie akademickiej, ale na pewno ważnej. Wyjaśnia bowiem, w jaki sposób ukształtował się nowy naród – Turków. „Turk”, słowo, które w epoce osmańskiej znaczyło mniej więcej tyle, co „cham” – jak podkreśla autor – nie tylko przestało mieć pejoratywne znaczenie, ale zaczęło być powodem do dumy. Naród Turków jest właściwie nowym tworem, a mimo to turecki nacjonalizm (lub ogólniej, poczucie domu narodowej) do dziś jest jedną cech narodowych.

Czwarta część, zatytułowana „Ojciec Turków” to dzieje Mustafy Kemala i jego reform  po dojściu do władzy – mamy tu opis awantur o fez i kapelusz, troszkę o prywatnym życiu Mustafy Kemala, jego stosunku do kobiet, alkoholu i Polaków. Ta ostatnia część pozostawiła niedosyt. Chętniej poczytałabym więcej nie tylko o zwycięskich kampaniach Atatürka, ale i o Mustafie Kemalu – człowieku z krwi i kości, ojcu (adoptował trzynaścioro dzieci, choć z pewnością ich stosunki były bardzo oficjalne), mężu (choć był nim tylko przez dwa i pół roku), a nie tylko ambitnym wodzu. Same opisy zachowania na balu i wzmianka o zachodzeniu do domu publicznego tylko wzbudzają ciekawość czytelnika. Chcemy więcej!

Mój drugi zarzut dla wznowienia książki to zignorowanie zmian, które zaszły w Turcji od końca lat osiemdziesiątych, kiedy powstała biografia. W krótkiej notce autor stwierdza:

Nie mogę ukrywać faktu, że Atatürk w drugiej dekadzie XXI w. jest książką bardziej aktualną niż 30 lat temu. Tuż za granicami konsekwentnie przez dziesięciolecia laickiego państwa, zamieszkałego przez 90 procent muzułmanów, podjęto próby odbudowy islamskiego kalifatu, który Kemal Atatürk zlikwidował (…)

Myślę, że nie tylko budowany terrorem tuż przy granicy Turcji kalifat (czyli tzw. Państwo Islamskie) jest warty wzmianki. Sama Turcja na wielu płaszczyznach łamie swoją konsekwencję w budowie świeckiego państwa. Religia już dawno wróciła do szkół, a szkoły „zawodowe”, przygotowujące do zawodu imama (Imam Hatip), są faworyzowane w tureckim systemie edukacji. Wywalczona konstytucja niedługo może zostać zmieniona. Zmienia się też podejście do samej postaci Atatürka. W momencie napisania książki – jak podkreśla autor – wszystkie zdjęcia przedstawiające Atatürka portretują go w zamyśleniu, poważnego. Nie jest jednak prawdą, że fotografom nie udało się uchwycić uśmiechniętego Mustafy Kemala. Fotografie pierwszego prezydenta Republiki z dziećmi, na huśtawce, roześmianego, przez wiele lat były skrywane w archiwach. Dziś można je oglądać nawet w oficjalnych zbiorach mauzoleum Anıtkabir w Ankarze. Coraz częściej pojawiają się głosy krytyczne wobec rządów Kemala – nie tylko ze względu na jego autorytarny styl sprawowania władzy, ale i zwalczanie religii w życiu publicznym. Nadal jest to  bez wątpienia najważniejsza postać w historii Turcji, której autorytetu i osiągnięć nikt nie odważy się zakwestionować. To jednak temat na osobny tekst i szkoda, że autor nie pokusił się o dodanie podrozdziału na ten temat do nowego wydania biografii.

Moje „internetowe dywagacje” zakończę troszkę osobiście. Chociaż niekoniecznie przemawia do mnie turecki nacjonalizm, szczególnie w stosunku do mniejszości narodowych, to modernizację i laicyzację kraju uważam za najważniejsze osiągnięcie Atatürka i szczerze cieszę się, że w Turcji nadal szanuje się jego dziedzictwo. Wśród moich znajomych i tureckiej rodziny przeważają zresztą wielbiciele Mustafy Kemala. Znam poważne, dorosłe kobiety, których miłość do pierwszego prezydenta Turcji można porównać do platonicznej miłości nastolatki do swojego idola. Zderzenie nowej – starej rzeczywistości i ideałów Atatürka doskonale zauważyłam kilka tygodni temu, na spotkaniu ze znajomymi rodziny. W grupie były też dzieci w wieku 2-3 lat, które prześcigały się w recytacji wierszyków i piosenek. Kiedy jeden z maluchów znajomych śpiewał religijne „Yemekten önce Bismillah” („Przed jedzeniem <<w imię Boga>>” – piosenka grupy, którą można nazwać islamskim odpowiednikiem Arki Noego), inny 2,5-latek pięknie wyrecytował:

Atatürk yoktu

Düşman çoktu

Atatürk geldi,

Düşmanı yendi

Bu güzel yurdu bizlere verdi.

(Nie było Atatürka, było mnóstwo wrogów; przyszedł Atatürk i zwyciężył wroga. Dał nam tę piękną ojczyznę).

Ciekawa jestem, na ile aktualna książka Jerzego Łątki okaże się za kolejne 30 lat – i czy dzieci nadal będą recytować pochwalne wierszyki na cześć Atatürka, czy może raczej będą uczone o sułtanach – kalifach. Póki co, książka jest lekturą obowiązkową dla każdego, kto chce zrozumieć współczesną Turcję i jej mieszkańców.

ataturk

Konkurs – wygraj książkę Atatürk. Twórca nowoczesnej Turcji

Chcecie przeczytać biografię „ojca Turków”? Możecie wygrać ją w konkursie na blogu. Wystarczy, że napiszecie do mnie maila (rodzyneksultanski [@] gmail.com) z odpowiedzią na jedno z dwóch pytań (do wyboru):

1. Czy w historii Polski odegrał jakakolwiek postać odegrała rolę podobną do roli Atatürka w Turcji? Jeśli tak, to jaka i dlaczego?

2. Co uważasz za największe osiągnięcie Atatürka i dlaczego?

Autorów trzech najciekawszych odpowiedzi nagrodzimy książkami. Proszę o niedługie odpowiedzi (maksymalnie 6 zdań). Na Wasze maile czekam do 14. lutego, a zwycięzców ogłoszę do 20 lutego. W mailach podajcie proszę imię i nazwisko.

 Aktualizacja: rozwiązanie konkursu. Do kogo wędrują książki?

Wszystkim dziękujemy za udział w konkursie! Odpowiedzi były bardzo ciekawe i kreatywne. Postanowiłam nagrodzić poniższe odpowiedzi:

1) Patrycja Filipowicz (największe osiągnięcie Atatürka):

Jestem archeologiem (w dodatku związanym z Turcją) dlatego za największe osiągnięcie Atatürka uważam jego działania, które umożliwiły rozwój archeologii na gruncie tureckim.Atatürk założył Tureckie Towarzystwo Historyczne i z własnego budżetu finansował wykopaliska. Zaprosił profesorów z Niemiec uciekających przed reżimem nazistowskich oraz wysyłał Turków do Europy aby studiowali archeologię (a potem uformowali kadrę naukową w instytucjach tureckich). Dzięki Atatürkowi pojawiło się coraz więcej kobiet w archeologii. Myślę, że bez wkładu Atatürka archeologia turecka była by dziś pół wieku do tyłu a ja nie miałabym okazji uczestniczyć w badaniach na terenie Turcji.

2) Maria Kubiak („polski odpowiednik” Atatürka)

W pierwszej chwili pomyślałam, że jedyną postacią, która w Polsce mogłaby kojarzyć się z tak silną osobowością jest Józef Piłsudski. Jednak jego postać budzi wiele kontrowersji.  Poza tym, ani on ani żaden inny przywódca Polski nie przeprowadził jednocześnie tak szeroko zakrojonych reform, zmieniając nie tylko prawo ale wypływając także na świadomość ludzi.
Uważam, że pomimo Wielkich polityków w polskiej historii nie mieliśmy tak wyjątkowej postaci, która miała tak ogromny wpływ na losy swojego kraju jak Atatürk. Atatürk nazywany jest ojcem Turcji, czego w Polsce nie uzyskał żaden polityk.

3) Wiktor Grześczak (oba pytania konkursowe):

Moim zdaniem rolę zbliżoną – i tylko zbliżoną – do Ataturka w Polsce odegrali częściowo Józef Piłsudski oraz w pewnej mierze Roman Dmowski, z tego względu, że Piłsudski walnie przyczynił się do odzyskania przez Polskę niepodległości oraz od 1926 roku budował państwo autorytarne, które wzmacniało polską tożsamość i dumę narodową, Dmowski zaś miał duży wkład w przetrwaniu polskiej świadomości narodowej w końcowym okresie zaborów, uświadomieniu narodowym chłopów oraz w wykreowaniu nowoczesnego polskiego nacjonalizmu. Zatem mimo wielu różnic między międzywojenną Polską a międzywojenną Turcją, pewna daleka analogia między Ataturkiem a Piłsudskim i częściowo Dmowskim jednak zachodzi.

Ataturk miał wiele osiągnięć, jednak ja postaram się podać jedno, być może najważniejsze, ponieważ cechujące się dużym prawdopodobieństwem trwałości. Otóż jego najważniejszą zasługą jest odwrócenie skutków traktatu w Sevres i – choć nie jedyna – to jednak główna rola w powstaniu nowoczesnego państwa tureckiego, które Ataturk zwrócił na nowe tory rozwoju. Ataturk w dużej mierze rozpoczął także proces odrodzeniowy narodu tureckiego, który zaczął nabierać bardziej europejskich, a przy ty patriotyczno narodowych cech, które pomogły państwu tureckiemu zachować podmiotowość w polityce międzynarodowej praktycznie do dziś.

Gratulacje! Ze zwycięzcami skontaktujemy się mailowo.

The following two tabs change content below.

Gosia (Rodzynki Sułtańskie)

Blog Rodzynki Sułtańskie powstał w 2012 roku i jest subiektywnym przeglądem blasków i cieni życia w kraju minaretów - piszę o kulturze, języku, kuchni, oswajaniu orientu, ale też uczeniu się siebie w nowym otoczeniu kulturowym. Więcej znajdziesz w zakładce "O blogu". Kontakt/współpraca: RodzynekSultanski [@] gmail.com

2 przemyślenia na temat “Atatürk – twórca nowoczesnej Turcji (patronat, recenzja i konkurs!)”

  1. Mimo usilnych starań, nie mogę doszukać się w polskiej historii tak docenianego bohatera jak Atatürk. Muszę skuteczniej prześwietlić polskie postaci historyczne, które znacząco wpłynęły na losy Polski.

  2. ~Evi pisze:

    Ataturk to była postać wyjątkowa, z chęcią dowiem się o nim jeszcze więcej dlatego biorę udział w konkursie, a co :) Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


1 Flares Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Pin It Share 1 Email -- 1 Flares ×