Wspaniałe(?) życie we wspaniałym stuleciu

Co się wydarzy w Serialu "Wspaniałe Stulecie"? Żeby zobaczyć scenę ze zdjęcia, polscy widzowie będą musieli jeszcze sporo poczekać. Potraficie rozpoznać na zdjęciu Hurrem albo księcia Mustafę? Fot. gecce.com
0 Flares Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Pin It Share 0 Email -- 0 Flares ×

Kiedy żona prezydenta Turcji, Emine Erdoğan, oświadczyła w dzień kobiet: „Harem był właściwie instytucją edukacyjną, przygotowującą kobiety do późniejszego życia”, w Internecie zawrzało. Jedni wrzucali zmysłowe obrazy orientalistów, przedstawiające nagie piękności w łaźni, z dopiskiem – „Jak każdego dnia w haremie, pilnie odrabiamy lekcje”. Inni przypominali, że harem rzeczywiście nie był – jak uważali romantyczni orientaliści – jedynie miejscem orgii. Żyjące tam kobiety pobierały wszechstronną edukację – języka, literatury, tańca, śpiewu, religii. Porównując ich życie z wieloma kobietami owych czasów można uznać, że rzeczywiście stały na uprzywilejowanej pozycji – nie musiały pracować, czas spędzały na masażach, wizytach w tureckiej łaźni (hammamie), a gdy w Europie i Imperium Osmańskim panowały zarazy i głód, nosiły pasy z pereł i piły wodę różaną. Ale życie o smaku rachatłukum miało swoją cenę – bezwzględnego posłuszeństwa, strachu, poddaństwa. I często kończyło się śmiercią w wodach Bosforu.

Prawem haremu jest cisza

Co wiemy o życiu w Haremie? Zaskakująco mało. Prawem haremu miała być cisza i bezwzględna tajemnica. Wieści o życiu w złotej klatce sułtańskiego pałacu przemycały więc żydowskie handlarki ozdobnych chust i płótna, wróżbitki i znachorki, czasami lekarze.

O tym, jak żyły kobiety w haremie, mówią też strzępki dokumentów historycznych. Roksolana, czyli Hürrem, zobrazowana w serialu „Wspaniałe Stulecie”, korespondowała z Zygmuntem Augustem i Boną, przesyłając im także prezenty (np. haftowane pasy i koszule), co jest jednym z dowodów jej wysokiej pozycji i zaangażowania w politykę. O haremach wspominają też posłowie i poeci, choć ich relacje musiały opierać się na plotkach i domysłach. Mężczyznom nie można było wejść do haremu, z wyjątkiem wykastrowanych niewolników, eunuchów. Kobiety, które opuściły harem, opisują najczęściej tę instytucję u schyłku Imperium Osmańskiego, a nie złotego wieku państwa półksiężyca.

Możemy też domyślać się, jak żyły niewolnice i kadyny, analizując wyposażenie haremu: łyżki z masy perłowej, ekstrawagancką biżuterię z najdroższych kamieni świata, złote grzebyki, antyczną chińską porcelanę. A jednak treści przedstawienia trudno domyśleć się, widząc jedynie scenografię.

Atmosfera tajemnicy wabiła i podniecała. Tak, jak codzienne kąpiele parowe miały wyzwalać w niewolnicach zmysłowość – tak zakaz zbliżania się do haremu rozpalał wyobraźnię twórców. Dwie alternatywne wersje życia w złotej klatce to bijący popularność turecki serial „Wspaniałe Stulecie” (i jego kontynuacja, „Wspaniałe Stulecie: Kösem”) oraz książka Colina Falconera „Harem Sulejmana”. Nowe wydanie książki ma premierę 15 kwietnia nakładem wydawnictwa Znak. Te dwa odmienne obrazy pokazują, że choć sporo wiemy o instytucjach Imperium, strojach, zwyczajach czy hierarchii – wydarzenia w kuluarach, które wpłynęły na bieg historii Wysokiej Porty, nadal pozostają niewiadomą.

Harem nie tylko w islamie

Harem nie był wcale przywilejem sułtana i nie był znany tylko w świecie islamu. Turcy mieli przejąć ideę haremu od Persów, jeszcze jako lud koczowniczy, lub czerpać ją z Bizancjum. Instytucję haremu znano też m.in. w Chinach. Harem był symbolem władzy i bogactwa – jego utrzymanie nie było bowiem tanie. Oprócz samych kobiet (żon lub niewolnic), które w Imperium Osmańskim miały prawa domagać się określonego przydziału kaftanów, płótna czy butów, a nawet żądać oddalenia od właściciela, gdy ten niesprawiedliwie traktował niewolnicę – należało utrzymać też m.in eunuchów (tur. ağa) i służbę kadyn. Ponieważ zabieg kastracji był bardzo ryzykowny i często kończył się śmiercią, eunuchowie byli o wiele drożsi od nawet najpiękniejszych niewolnic.

Harem Pałacu Topkapı został odbudowany według projektu słynnego architekta Mimara Sinana po pożarze w 1665 roku. Ponad 400 apartamentów oddano do dyspozycji niewolnic, których wyposażenie, apartament, a nawet pensja, świadczyły o pozycji ich samych… i właściciela przybytku.

W Państwie Osmanów sułtanowie nigdy nie żenili się z niewolnicami, aby uniknąć ewentualnych sporów co do sukcesji po śmierci władcy. W przeciwieństwie do władców europejskich, nie zawierano mariaży dynastycznych, mających zapewnić pokój pomiędzy dwoma narodami.

Przez wieki zasadą było też duszenie jedwabną cięciwą łuku młodszych synów władcy w momencie wstąpienia na tron – tak, aby zapobiec walkom o władzę. Zasadę tę zapoczątkował Mehmed II (zdobywca Konstantynopola). A jednak Sulejman Wspaniały, jeden z najwybitniejszych sułtanów Imperium, nie tylko ożenił się z własną niewolnicą (choć wcale nie była matką jego pierworodnego syna), ale też chronił młodszych synów, z których jeden – Selim II – został następcą tronu. Selim, nazwany później Opojem, w niczym nie przypominał ojca – w przeciwieństwie do zdolnego i kochanego przez janczarów Şehzade Mustafy. Tyle mówi historia. Jak doszło do pogwałcenia tradycji Osmanów? Co kierowało Roskolaną – miłość do sułtana czy zemsta za utraconą wolność? To właśnie pole badań historyków… i wyobraźni twórców.

Hürrem, czyli Radosna; Sümbül, czyli Hiacynt

Barokowy poeta i sekretarz posła Rzeczpospolitej Krzysztofa Zbaraskiego podczas misji dyplomatycznej w Konstantynopolu, badał m.in. pochodzenie Roksolany. To prawdopodobnie jemu zawdzięczamy wiedzę o pochodzeniu Hürrem z ziem Rzeczpospolitej, a dokładnie – z okolic Rohatyna (obecnie na Ukrainie). Miała być pojmana do niewoli przez Tatarów w bardzo młodym wieku (możliwe, że w dzieciństwie, a zanim trafiła do sułtańskiego Seraju, przeszła edukację dla przyszłych odalisek); przyjmuje się, że Aleksandra lub Anastazja była córką popa o nazwisku Lisowski. Roskolana to z kolei przydomek określający pochodzenie niewolnicy z ziem Rusi.

Zmiana imienia ma ogromne znaczenie w islamie. Imię ma decydować o charakterze, przekreślać dawne grzechy, nadawać nową tożsamość po zmianie wiary. W serialu „Wspaniałe Stulecie” to Sulejman, podczas pierwszej nocy z Roksolaną, nadaje jej nowe imię – Hürrem, czyli Radosna. W książce Falconera niewolnica z Rusi już wcześniej zostaje tak nazwana – właśnie przez swój przyjemny charakter. W istocie Roksolana, opisywana w źródłach jako „miła, nieduża”, a portretowana jako ruda kobieta o zielonych oczach – musiała wyróżniać się urodą, skoro skradła serce samego sułtana, wcześniej wiernego matce pierworodnego syna Mustafy – sułtance Mahidevran (Gülbahar). Sam Sulejman nazywał ją w listach i wierszach „gazelą”, nie szczędząc miłosnych tytułów – właścicielki serca, dnia i nocy, ukochanej, świeczki rozświetlającej mrok. Sulejman nazywał sułtankę swoim Bagdadem, Konstantynopolem i sercem Anatolii. Według twórców serialu, to omdlenie na haremowym korytarzu, a później zmysłowy taniec zwrócił uwagę sułtana. Falconer, autor „Haremu”, szuka źródeł romansu w spisku z kapı ağası – eunuchem strzegącym bram do haremu.

A propos eunuchów – im także zmieniano imiona po kastracji (jeśli oczywiście ów „zabieg” przeżyli). Nazywano ich zwykle imionami kwiatów – jak Sümbül (Hiacynt), Nergis (Narcyz), Karanfil (goździk), a nawet Gül (Róża). Serialowy, komiczny Sümbüla ağa – biały mężczyzna, który bierze udział w intrygach, ale jest raczej postacią budzącą sympatię, niż strach – zdecydowanie nie został przedstawiony zgodnie z historycznymi przekazami. W rzeczywistości eunuchowie byli zwykle sprowadzani z Afryki (ponieważ czarnoskórzy chłopcy częściej przeżywali „zabieg” kastracji), a im wygląd eunucha był bardziej odrażający, tym lepiej miał się on nadawać do pełnienia służby. Rzadkie zęby i włosy, przesadnie długa szyja lub odwrotnie – ciężka, otyła sylwetka – miały cechować większość haremowych kastratów. Doskonale opisał to Falconer, przedstawiając postać kızlar ağası. Z niegdyś przystojnego chłopca stał się otyłym eunuchem, który po służalczym ukłonie nie mógł wstać bez pomocy sług. Niezaspokojone pożądanie zastępował jedzeniem. Pozorna władza w haremie szybko zmieniała się w strach przed Hürrem. Przez niedoskonałości ciała w strachu często popuszczał mocz, brudząc jedwabne szaty. Życie Goździków, Róż, Hiacyntów – jak też setek „Roześmianych” niewolnic – nie było wcale przyjemne i beztroskie.

Sułtańskie łoże albo wody Bosforu

Większość kobiet w haremie nigdy nie widziała nawet sułtana. Te, które spodobały się władcy, otrzymywały tytuł faworyt – gözde (tł. „w oku”). Po urodzeniu syna, stawały się kadynami . Najwyższą pozycję miała oczywiście sułtanka matka – valide sultan, zarządzająca haremem.

Większość sułtanów wiodło niemal monogamiczne życie, utrzymując harem raczej dla prestiżu. Wielu zastanawiało się, w jaki sposób Hürrem, mimo upływu lat, nadal budziła pożądanie Sułtana. Nazywano ją wiedźmą, szukano przyczyny w magicznych napojach lub bystrym umyśle sułtanki. Sprawy łóżkowe Sulejmana były jednak wagą państwową; więcej synów to większa gwarancja podtrzymania dynastii (po wstąpieniu na tron najstarszego, młodszych braci zawsze można było udusić). Dlatego valide sułtan z pewnością podsyłała synowi kolejne niewolnice; wiele z nich musiało być piękniejszych od starzejącej się Hürrem. Zaaranżowana bójka i rzekome pobicie Roskolany przez Mahidevran sprawiło, że matka następcy tronu, şehzade Mustafy, popadła w niełaskę sułtana. Młode niewolnice żyły w strachu. Hürrem mogła łatwo je otruć (np. nasączonym trucizną futrem – temat ten wykorzystali twórcy „Wspaniałego Stulecia”) lub wynająć jednego z ağów, aby zrzucili nieszczęśnicę ze schodów. Hürrem mogła też – jak wyobraża sobie Falconer – podać Sulejmanowi napój studzący erotyczny zapał, aby nie miał wzwodu podczas nocy z młodą niewolnicą.

Innym sposobem radzenia sobie z niechcianą konkurencją, często w ciąży, było topienie w wodach Bosforu. Była to też kara dla tych kobiet, którym jakimś cudem udało się romansować z jednym z żołnierzy lub ağów (nie wszyscy byli bowiem kastrowani zupełnie – niektórym miażdżono jądra; innym miały też cudownie odrastać narządy płciowe). Kiedy więc żona prezydenta Turcji mówi dziś o haremie jako instytucji edukacyjnej – aż ciśnie się na usta pytanie, czy na lekcji wychowania fizycznego dziewczęta uczyły się pływać…

Rybacy i handlarze niejednokrotnie musieli być świadkami wrzucania do Bosforu worka, w którym dokonywała żywota kolejna piękność, przeznaczona tylko dla oczu sułtana. Temat ten poruszył nawet polski malarz Jan Matejko, który stworzył aż dwie wersje „Utopionej w Bosforze”. Podobno obraz był inspirowany prawdziwą historią romansu Polaka z niewolnicą sułtana. Kobieta została utopiona, a jej kochanek cudem uniknął śmierci. Piękność z drugiej wersji obrazu ma rysy Teodory Matejko, żony malarza. Turek – oprawca przypomina sekretarza mistrza, Mariana Gorzkowskiego. Tymczasem wpatrujący się pusto i bez emocji mężczyzna siedzący na rufie łodzi to sam Jan Matejko.

Choć czas w haremie upływał na strojeniu się, wizytach w łaźni, recytowaniu poezji lub tańcu, tylko nieliczne kobiety rzeczywiście mogły cieszyć się przywilejami, własnym apartamentem i względami sułtana. Większość odalisek pełniła rolę służących. Nadal jednak warto pamiętać, że niewola ta była dla wielu z nich lepszym losem, niż praca np. przy uprawie bawełny – jak podkreśla jedna z bohaterek „Haremu” Falconera. Co ciekawe, po dziewięciu latach służby kobiety mogły prosić o wolność i często były wydawane za paszów czy wezyrów. Haremowe odaliski uchodziły za dobrą partię – były wykształcone, piękne i przede wszystkim – nauczone dyscypliny.

Tajemnica Selima II

Choć historycy spierają się co do wpływu Hürrem na politykę, ogólnie uznaje się, że miała ona udział zarówno w zamachu na Ibrahima, jak i prawowitego następcy tronu, şehzade Mustafy. Ostatecznie na tronie zasiadł najmłodszy z dziedziców Sulejmana, Selim II. To on miał przyczynić się do zmierzchu złotego wieku Osmanów, oddając sprawy państwa wielkiemu wezyrowi, a samemu pogrążając się w orgiach i pijaństwie. To za rządów Selima II harem miał wyglądać tak, jak wyobrażają go sobie Europejczycy – miejsce nieskrępowanego hedonizmu i seksualnych niewolnic na usługi sułtana. Falconer ukazuje czytelnikom następującą scenę: nagie niewolnice, „niczym ruchome stado kawy, alabastru i oliwy”, a wśród nich – pijany Selim, z brzuszyskiem do ziemi, wspinający się na każdą z nich, dopóki alkohol nie odbiera mu sił. Ta ordynarna scena miała dobrze podsumowywać rządy Selima, choć tureccy historycy podkreślają, że rozszerzył on Imperium ojca, zawarł pokój z Habsburgami i Wenecją, podbił m.in. Cypr i Tunis. W istocie to wielki wezyr, Mehmet II Sokollu, miał wzmocnić pozycję na lądzie i odbudować flotę Osmanów. Na temat powodów niepowodzeń i słabego charakteru Selima, rządzonego przez doradców i pierwszą kadynę Nurbanu można snuć wiele teorii. Fantazja Falconera w „Haremie” jest chyba najodważniejszą i najbardziej szokującą… Pozwólmy ją jednak odkryć czytelnikom.

Koniec Hürrem

Hürrem mogła mieć wszystko – klejnoty, służbę, najwymyślniejsze potrawy. Przede wszystkim zaś – miłość i oddanie największego władcy Imperium, które obejmowało wtedy cztery kontynenty. Przerwała tradycję, została oficjalną żoną sułtana. Z branki, wyrwanej rodzinie z wioski z Rzeczpospolitej – stała się jedną z najpotężniejszych kobiet świata. Nie dostąpiła jednak tytułu valide sultan – umierając, zanim Selim II objął tron w wyniku walk i intryg. Czy – jak w serialu „Wspaniałe Stulecie” – zmarła, trzymając za rękę ukochanego Sulejmana, który recytował jej miłosny wiersz napisany przed laty? Może jednak – jak wyobraża to sobie Falconer – wzgardziła sułtanem, nazywając go głupcem? Radosna odaliska z Rzeczpospolitej, choć zapisała się na kartach historii, pozostawiła też po sobie wiele znaków zapytania. Przebiegła sułtanka pewnie byłaby bardzo zadowolona z atmosfery tajemnicy i skandalu, jaką wywołuje do dziś.

 

Falconer_Harem Sulejmana_3DSerial Wspaniałe Stulecie bije rekordy popularności. Tuż po zakończeniu serialu TVP pokaże jego kontynuację – „Wspaniałe Stulecie: Kösem”. Produkcja przedstawia czasy innej wpływowej sułtanki, Mahpeyker Kösem Sultan, żony Ahmeda I. Jej rządy rozpoczęły okres tzw. sułtanatu kobiet. Kösem jest przez historyków uznana za jeszcze sprytniejsza intrygantkę niż Hürrem.
15 kwietnia nakładem Wydawnictwa Znak ukaże się też nowe wydanie książki „Harem Sulejmana” Colina Falconera. To powieść historyczna o czasach Sulejmana Wspaniałego i Hürrem. Już niedługo konkurs, w którym będzie można wygrać książkę :)

Tekst pierwotnie został opublikowany w serwisie Onet Film.

The following two tabs change content below.

Gosia (Rodzynki Sułtańskie)

Blog Rodzynki Sułtańskie powstał w 2012 roku i jest subiektywnym przeglądem blasków i cieni życia w kraju minaretów - piszę o kulturze, języku, kuchni, oswajaniu orientu, ale też uczeniu się siebie w nowym otoczeniu kulturowym. Więcej znajdziesz w zakładce "O blogu". Kontakt/współpraca: RodzynekSultanski [@] gmail.com

3 przemyślenia na temat “Wspaniałe(?) życie we wspaniałym stuleciu”

  1. ~Julk@22 pisze:

    W notce jest błąd – Selim nie byĺ najmłodszym synem Sulejmana. Miał 2 młodszych braci Bajazyda i Cihangira.

  2. ~Katarzyna pisze:

    Dzień dobry Pani Gosiu,
    prowadzi Pani bardzo fajnego bloga, pisała Pani kiedyś o serialach tureckich puszczanych w naszej polskiej TV.
    Obecnie od pon-pt o 17.05 na TVP2 leci serial Asla Vazgeçmem, w Polsce przetłumaczyli to na Tylko z Tobą. Jest to bardzo ciekawy i wciągający serial, a na dowód, że jest pewna rzesza osób, które to oglądają załączę stronę.
    https://web.facebook.com/tylko.z.toba.tv/?_rdr
    Otóż w Polsce odcinki są dzielone jesteśmy coś koło 47 odc, w PL odcinki trwają ok 45 min w Turcji zaś ok. 2h, a my jako grupa śledzimy losy bohaterów do przodu w czwartki ( dzień emisji w Turcji, 12.05. będzie 50 Bölüm ) kompletnie nic nie rozumiejąc oprócz kilku słów wyłapanych z serialów, oglądamy to i dyskutujemy w najlepsze co tam się wydarzyło. Jedna osoba czeka na wtorek, ponieważ są wtedy tłumaczenia na język rosyjski, i wtedy mniej więcej wiemy o czym był odcinek, tak więc moja prośba zapytanie, ponieważ ciężko znaleźć jakiekolwiek informację nt. tego serialu czy są może w Turcji jakieś telegazety czy coś żeby dowiedzieć się co będzie w przyszłych odcinkach? Albo czy ewentualnie mogłaby Pani nam tutaj wrzucać co się dzieje w bieżących odcinkach. Wiem, być może proszę/prosimy o zbyt wiele natomiast chcemy obcować z kulturą turecką i deklarujemy śledzenie postów :) Teraz w Polsce panuje moda na Turcję.. a zaczęło się to od Wspaniałego Stulecia, coraz więcej osób ogląda Tureckie seriale i interesuje się tym krajem. Myślę, że każda z Nas z miłą chęcią znalazłaby coś dla siebie u Pani na blogu, bo jest on na najwyższym poziomie :) Życzę sukcesów, pozdrawiam – Kasia :)

  3. ~monika pisze:

    W serialu harem został pięknie przedstawiony- te wszystkie stroje i biżuteria…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Pin It Share 0 Email -- 0 Flares ×