Przeprowadzka do Turcji – pytania i odpowiedzi

życie w Turcji
0 Flares Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Pin It Share 0 Email -- 0 Flares ×

A gdyby tak rzucić wszystko i zamieszkać w Turcji, posadzić drzewko migdałowe i zrywać mandarynki, a zimą tłoczyć własną oliwę?

Przeprowadzka do Turcji to dla niektórych bardzo romantyczna wizja, choć niekoniecznie występują w niej migdały i jaśminy. Niektórzy (niektóre ;)) wyraźnie kierowani sercem, inni – karierą, interesami – chcą zamieszkać z narzeczonym w Stambule, pracowac jako animator czy rezydent w Antalii, czy choćby wyjecha na erasmusa do Eskişehir. Nadal też dostaję maila z pytaniami, czy opłaca się tu handlować kożuchami ;) (uprzedzam: nie wiem!). Choć mieszkam w Turcji z przerwami od prawie 5 lat (ale zleciało!), trudno mi doradzać w każdym przypadku indywidualnie. Dlatego postanowiłam zebrać najczęściej powtarzające się pytania i odpowiedzieć na nie w jednym wpisie.

1) Słyszałam, że Turcja zniosła wizy. Czy potrzebna jest wiza do Turcji? Czy po skończeniu wizy mogę kupić kolejną?

Polacy, mimo obietnic, nadal muszą przed przyjazdem do Turcji kupić wizę w systemie online. Upoważnia ona do przebywania w sumie 90 dni w Turcji w ciągu 180 dni (licząc od daty wyjazdu). Jeśli chcemy zostać w Turcji na dłużej, konieczne jest wyrobienie pozwolenia na pobyt, tzw. ikametu. Jak uzyskać ikamet? Procedura jest obecnie dość uproszczona. Najpierw w systemie wybieramy miasto i umawiamy się na spotkanie, później wypełniamy wniosek online i w zależności od tego, jaki typ pozwolenia o pobyt potrzebujemy, dostarczamy odpowiednie dokumenty (np. akt ślubu, zaświadczenie o studiach, dokumenty pracodawcy). Trzeba też udowodnić, że na wnioskowany czas pobytu mamy odpowiednie środki finansowe i ubezpieczenie zdrowotne. Niestety w Turcji wielu urzędników nadal traktuje procedury tylko jako luźne wytyczne, dlatego wymagania mogą zmieniać się w zależności od miasta. Zawsze można też być poproszonym o dodatkowe dokumenty.

W wyrabianiu pozwolenia na pobyt pomagają różne firmy i agencje, ale łatwo natknąć się na naciągaczy. Poza tym wszystkie procedury są wyjaśnione (w kilku językach) na stronie urzędu imigracyjnego; można również dzwonić na podany numer w przypadku wątpliwości. Nie musimy panikować, jeśli nie uda nam się zgromadzić wszystkich dokumentów w dniu spotkania w urzędzie – można je donieść w ciągu miesiąca.

Nie radziłabym przekroczyć dni na wizie turystycznej bez wyrabiania ikametu – na granicy czeka na nas w tym przypadku kara finansowa i często zakaz wjazdu do kraju np. na 5 lat.

2) Czy mając wizę edukacyjną (Erasmus studia, staż) muszę wyrabiać pozwolenie na pobyt/ikamet?

Tak, to bardzo ważne: nawet mając wizę studencką/w celu odbycie programu wolontariatu np. na 6 miesięcy czy rok, trzeba wyrobić ikamet. Sama wiza nie wystarcza, by przebywać legalnie w Turcji powyżej 90 dni!

3) Czy w Turcji mogę legalnie pracować?

Polacy nie mają pozwolenia na pracę „z automatu”. Trzeba je wyrobić w urzędzie imigracyjnym, ale już po tym, jak znajdziemy etat (a raczej pracodawcę chętnego wyrobić nam pozwolenie, bo wielu z nich zaproponuje pracę na czarno). Jest ważne na konkretnym stanowisku dla konkretnego pracodawcy (nie ma ogólnych pozwoleń np. na 5 lat, na podstawie których będziemy szukać pracy). Pozwolenie na pracę jest automatycznie pozwoleniem na pobyt (nie trzeba wyrabiać go osobno); mimo wszystko dobrze jest wyrobić pozwolenie o pobyt mając pozwolnie o pracę – dzięki temu nie musimy opuszczać kraju, kiedy zwolnimy się/ stracimy pracę.

4) Jak zostać rezydentem biura podróży/animatorem w hotelu?

A na pewno chcesz? ;) Biura podróży zatrudniają rezydentów i animatorów w Polsce, ogłaszając rekrutację zwykle na swoich stronach internetowych. Osoby zatrudnione przez zagraniczne biura podróży nie muszą wyrabiać pozwoleń na pracę. Trzeba jednak liczyć się z tym, że w ostatnim roku liczna turystów drastycznie spadła i zapotrzebowanie na pracę w turystyce jest o wiele, wiele mniejsze.

5) Słabo znam turecki, ale dobrze angielski. Czy znajdę pracę w Stambule? (lub: Czy w Turcji trudno jest znaleźć pracę?).

To zależy głównie od Twojego zawodu. Jeśli jesteś nauczycielem angielskiego, turecki nie jest potrzebny (a wiele prywatnych szkół woli nauczycieli, którzy nie mówią po turecku). Nie jest też musem dla inżynierów czy programistów. Jednak ogólnie brak znajomości tureckiego to ogromna przeszkoda w znalezieniu pracy w Turcji. Nawet w korporacjach wielu pracowników słabo zna angielski; poza Stambułem, szczególnie na prowincji, brak znajomości tureckiego praktycznie skreśla z (i tak trudnego) rynku pracy. Nawet wykonując swoje zadania po angielsku, będziesz zmuszony/a porozumiewać się po turecku z podwykonawcami czy współpracownikami. Dlatego jeśli myślisz o stałej pracy w Turcji, nie obędzie się bez nauki tureckiego.

Czy trudno jest znaleźć pracę? To znów złożony temat. W Stambule będzie łatwiej, niż w Kars czy Konyi. W Turcji rozchwytywane są posobne zawody, co w Europie – np. programiści. Obcokrajowiec nie może pracować jako urzędnik w budżetówce – np. w bankach czy w publicznych szkołach na etacie, na uniwersytetach (można w ramach kontraktu, ale warunki są o wiele gorsze niż dla Turków). Najłatwiej znaleźć pracę jako nauczyciel angielskiego w prywatnej szkole (niekoniecznie trzeba być po anglistyce; zwykle wystarczy certyfikat, a nawet jego brak przy przyzwoitej znajomości angielskiego nie stanowi przeszkody, choć dyplom oczywiście ma wpływ na zarobki). Do niedawna oczywistym wyborem dla obcokrajowców była też turystyka, ale z roku na rok liczba turystów spada.

W Turcji są też zawody chronione, dostępne tylko dla obywateli tureckich (np. weterynarz).

O pracy w Turcji możesz przeczytać więcej tutaj – praca w Turcji.

6) Czy trudno nauczyć się tureckiego?

Dla chcącego nic trudnego. (haha). A teraz poważnie. To język jak każdy inny – niektórym przychodzi bez trudu, innym sprawia problemy. Przyznam, że dla mnie turecki okazał się dość trudny ze względu na wieloznaczność i pozostałości po języku osmańskim. Są to jednak trudności, na które nie zwraca się uwagi w codziennej, „typowej” komunikacji. Do poziomu B2 turecki jest dość przyjemnym językiem, jeśli przyzwyczaimy się do nieco odmiennej logiki (odwróconego szyku zdania, braku większości łączników jak np. „który”, innych czasów itp.).

Więcej tutaj: jak nauczyć się tureckiego

7) Czy mój dyplom jest ważny w Turcji? Czy muszę go nostryfikować? Czy turecki dyplom jest ważny w Polsce/w Europie?

W większości zawodów nie trzeba nostryfikować dyplomu, wystarczy go przytłumaczyć i zatwierdzić tłumaczenie u notariusza. Czasami jednak pracodawca wymaga nostryfikacji albo jest ono potrzebne do wyrobienia pozwolenia na pracę. Żeby zacząć studia, nie trzeba nostryfikować poprzedniego dyplomu (u mnie wystarczyło tłumaczenie).

Tureckie uniwersytety stosują system boloński, przez co tureckie dyplomy są ważne w Europie.

8) Jakie są koszta życia w Turcji? Ile kosztuje wynajęcie mieszkania, żywność, dojazd?

Temat rzeka. Za dwupokojowe, nowe mieszkanie w Eskişehir płaciłam 300 lir (około 500 zł), ale za takie samo mieszkanie w Stambule, po stronie azjatyckiej, w lokalizacji ze średnim dojazdem i zdecydowanie daleko od centrum trzeba zapłacić co najmniej 800 lir. Średnia cena mieszkań na Kadiköy nie schodzi poniżej 1000 lir. Szukając mieszkania warto porównać ceny na portalu sahibinden.com, wpisując odpowiadającą nam dzielnicę.

Czytaj więcej: mieszkanie w Turcji 1, mieszkanie w Turcji 2, mieszkanie w Turcji 3

Ceny w Turcji co jakiś czas aktualizuję tutaj: ceny w Turcji.

9) Jak mogę zacząć studia w Turcji?

Obcokrajowiec może studiować w ramach stypendium (Tubitak, Turkiye Burslari), na wymianie (Erasmus) albo zdając egzaminy YOK, za opłatą. Studia w Turcji opisałam tutaj – Studia w Turcji.

10) Czy w Turcji działają grupy polonijne, czy żyje tu wielu Polaków?

Szacuję, że w Turcji na stałe żyje około tysiąca (?) Polaków. W Analii i Stambule działają stowarzyszenia polonijne; stambulskie stowarzyszenie ma nawet własne pismo Lehistan Sokagi. Konsulat w Stambule bardzo wspiera życie Polonii – organizowane są jasełka, pikniki majowe. We wsi Polonezkoy także organizowane są wydarzenia polonijne. Najlepiej zacząć od znalezienia facebookowych społeczności, jak Polonia w Turcji, Foreign Women of Istanbul, Polonia w Izmirze. Naprawdę nietrudno umówić się w Stambule na kawę z Polakami (mi się nigdy nie udało, bo mieszkałam na końcu świata ;)). Troszkę trudniej będzie w innych miastach na prowincji.

11) Jadę na Erasmusa do Ankary/Stambułu/Izmiru; mam wykupione wczasy w Turcji. Czy w Turcji jest bezpiecznie?

Trudno odpowiedzieć na to pytania bez wpadania w jedną ze skrajności: mówiąc, że Turcja jest obecnie bezpieczna, bagatelizujemy problem (łatwo mówić tak z perspektywy prowincji czy nadmorskiego kurortu, ale w Stambule i Ankarze czuć napięcie: wzmożone kontrole, uzbrojeni policjanci w metrze, wiadomości o zamachach – udaremnionych albo zrealizowanych…). Z drugiej strony niebezpiecznie jest teraz w każdym dużym europejskim mieście i Stambuł czy Ankara nie są wyjątkiem.

Na temat bezpieczeństwa w Turcji pisałam już tutaj: bezpieczeństwo w Turcji 1, bezpieczeństwo w Turcji 2, sytuacja po próbie puczu, o bezpieczeństwie z perspektywy mieszkanki

12) Czy do życia w Turcji da się przyzwyczaić? Jak poradzić sobie z szokiem kulturowym?

To moje ulubione pytanie. Do niedawna myślałam, że sama aaklimatyzowałam się już na tyle, że niestraszny mi szok kulturowy, ba! Przeskoczyłam go gładko, a co może się jeszcze wydarzyć, znając język i studiując po turecku, znając te złe i te dobre strony kraju? Okazuje się, że przyzwyczajenie nie gwarantuje beztroskiego życia na emigracji. Jak w każdym kraju, integracja zależy od naszej psychiki, uprzedzeń, stylu życia prowadzonego już na miejscu.

Czasami większym szokiem okazują się różnice się wieś – miasto niż Polska – Turcja. Moja rada to przede wszystkim próbować żyć aktywnie przynajmniej tak, jak w Polsce; starać się nawiązywać przyjaźnie i przede wszystkim – to rada głównie dla kobiet – nie ograniczać się do grupy znajomych, sąsiadów (nie daj Bóg samej rodziny!) męża czy matek na placu zabaw, z którymi nie łączy Cię absolutnie nic oprócz przypadkowego mieszkania w tej samej dzielnicy. Dobrze jest znaleźć wsparcie wśród mieszkających tu Polaków, ale i nie ograniczać się tylko do nich! Wręcz przeciwnie – czasam warto odciąć się na jakiś czas i rzucić na głęboką wodę zamiast kurczowo trzymać się spódnicy innych ekspatów.

Turcja będzie łagodniejsza dla osób troszkę roztrzepanych i niepunktualnych, dobrze czujących się w grupie; będzie trudnym doświadczeniem dla tych, którzy każdą minutę planują w kalendarzu, lubią przewidywalność i cenią indywidualizm. Jak każde doświadczenie emigracji, i Turcja da się lubić tym bardziej, im bardziej będziemy otwarci i elastyczni. Przecież to nie koniec świata ;)

Macie inne pytania? Możecie zadać je w komentarzach do wpisu.

Wszystkie wpisy na temat życia w Turcji znajdziecie tutaj: przeprowadzka do Turcji, życie w Turcji.

 

 

The following two tabs change content below.

Gosia (Rodzynki Sułtańskie)

Blog Rodzynki Sułtańskie powstał w 2012 roku i jest subiektywnym przeglądem blasków i cieni życia w kraju minaretów - piszę o kulturze, języku, kuchni, oswajaniu orientu, ale też uczeniu się siebie w nowym otoczeniu kulturowym. Więcej znajdziesz w zakładce "O blogu". Kontakt/współpraca: RodzynekSultanski [@] gmail.com

Jedno przemyślenie na temat “Przeprowadzka do Turcji – pytania i odpowiedzi”

  1. ~xmichaelfreakerx pisze:

    Witam! A ja mam takie pytanie, czy oglądałaś (niestety już się skończyło) „Asla Vazgecmem”? Widziałam wpis na temat innego serialu i tak skusiłam się zapytać o ten :) Zaczęłam oglądac „tylko z tobą” mniej więcej zaraz jak pojawił się na ekranie, zupełnie przez przypadek, ale dosłownie, zakochałam sie w tym serialu! Wlasnie dzięki niemu zaczęłam się interesować Turcja.. i czytam co jakiś czas blogi.. jestem bardzo ciekawa co sądzisz o tym filmie.. i jak odbierają go w Turcji? :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Facebook 0 Twitter 0 Google+ 0 Pin It Share 0 Email -- 0 Flares ×